Dunajec Zbylitowska Góra - Łukovia Łukowa


Dunajec Zbylitowska Góra
Dunajec Zbylitowska Góra Gospodarze
2 : 1
1 2P 1
1 1P 0
Łukovia Łukowa
Łukovia Łukowa Goście

Bramki

Dunajec Zbylitowska Góra
Dunajec Zbylitowska Góra
Dunajec "Arena"
90'
Widzów: 100
Łukovia Łukowa
Łukovia Łukowa

Kary

Dunajec Zbylitowska Góra
Dunajec Zbylitowska Góra
Łukovia Łukowa
Łukovia Łukowa

Skład wyjściowy

Dunajec Zbylitowska Góra
Dunajec Zbylitowska Góra
Łukovia Łukowa
Łukovia Łukowa


Skład rezerwowy

Dunajec Zbylitowska Góra
Dunajec Zbylitowska Góra
Łukovia Łukowa
Łukovia Łukowa
Numer Imię i nazwisko
18
Łukasz Czosnyka
15
Piotr Długoń
roster.substituted.change 79'
4
Bartłomiej Schab
roster.substituted.change 65'

Sztab szkoleniowy

Dunajec Zbylitowska Góra
Dunajec Zbylitowska Góra
Imię i nazwisko
Łukasz Kazik Drugi trener
Aleksander Ptak Kierownik drużyny
Wacław Maciosek Trener
Łukovia Łukowa
Łukovia Łukowa
Imię i nazwisko
Mateusz Rzeszutko Trener

Relacja z meczu

Autor:

admin

Utworzono:

28.04.2018

W tym meczu nie ważny był styl, lecz cenne 3 punkty. W pierwszej połowie Dunajec miał znaczną przewagę, lecz nie wiele z tego wynikało. Bramka na 1-0 po rzucie karnym, faul bramkarza na Kaziku. Do jedenastki podszedł Tadel i w lewy dolny róg bramki Pęcaka strzelił bramkę. Później gospodarze mieli jeszcze 2 dogodne sytuacje, po jedenj z nich Tadel uderzył z 16 metra w poprzeczkę. 2 połowa źle zaczęła się dla Dunajca. Bramkarz wybijał piłkę z 5 metra, tuż za połową boiska pomocnik Łukowej przedłuża piłkę głową, zawodnik gości opanowywuje piłkę, obraca się z nią i zagrywa do niepilnowanego zawodnika na 18 metrze na wprost bramki, ten uderza z pierwszej piłki, która po lekkim rykoszecie wpada w prawy dolny róg bramki Dunajca. Na tablicy widnieje wynik 1-1. Później Dunajec stworzył sobie jeszcze 3 dogodne sytuacje, lecz nie mógł ich zamienić na gole. Najbliżej strzelenia był Połeć z lewego narożnika szestnastki trafił w słupek. W 80 minucie gospodarze wyszli na prowadzenie po wybiciu piłki przez Macioska z własnej połowy, Krakowski przedłużył głową do Bibra, który wyszedł zza obrońców mając przed sobą tylko bramkarza, mijając go w prawą stronę zmieścił piłkę do pustej bramki, tym samym ustalając wynik spotkania. Teraz czeka nas bardzo ciężki mecz wyjazdowy do Śmigna. Mecz odbędzie się 1 maja o godzinie 17:00. Wszystkich kibiców oraz sympatyków klubu zapraszamy na to spotkanie.

do góry więcej wersja klasyczna
Wiadomości (utwórz nową)
Brak nieprzeczytanych wiadomości